Wymarzony prezent | Wiadomości Wędkarskie

Powiązane artykuły


Dariusz Dusza: “W tym roku postanowiłem wcześniej kupić świąteczne prezenty swoim najbliższym. Wiedziałem, że przy tej inflacji zaoszczędzę parę groszy. Niestety budżet nie pozwolił mi na takie ekskluzywne rzeczy jak wiaderko węgla czy kanister z ropą, ale cóż zrobić. Rodzina będzie musiała się zadowolić książkami i płytami.

Po stresującej wizycie w galerii handlowej musiałem odpocząć. Na szybciora spakowałem spinning i parę pudełek z przynętami i z piskiem letnich opon (zapomniałem wymienić) ruszyłem spod domu. Po pół godzinie znalazłem się w innym wymiarze. Senne, śródleśne jezioro było moją tajną szczupakową miejscówką. Rzadko zaglądali tu wędkarze, zazwyczaj miałem całą wodę do dyspozycji.

Ale nie dziś! Na dużym pomoście dostrzegłem jakiegoś typa łowiącego na spławik. Ale się gościu ubrał, jak pajac lub krasnal. Cały na czerwono, w durnej czerwonej czapce z białym futerkiem. I jeszcze ta siwa, sztuczna broda. To pewnie któryś z tych „Mikołajów” z galerii handlowej. Pełno ich dzisiaj było. Ich inwazja zresztą rozpoczęła się już we wrześniu. Pewnie koleś urwał się z pracy.  Już chciałem do niego zagadać, gdy usłyszałem cichy dźwięk dzwoneczka.

Ja chyba śnię… Uszczypnąłem się w policzek. Tuż przy pomoście stały sanie, a koło nich pasły się renifery! To był ON! Święty Mikołaj, Dziadek Mróz, Gwiazdor – jak go tam zwał. W każdym razie największa szycha w branży prezentów. Proszę i na dodatek wędkarz. Postanowiłem to wykorzystać.

Chrząknąłem, obrócił głowę.

– Dzień dobry, jak tam? Skubią coś?

– Słabo, przełowione to bajoro – odpowiedział nieco opryskliwie.

– A nie powinien być kolega Mikołaj w Laponii?

– Ale po co? – spytał z lekkim sarkazmem.

– Listy czytać, przecież wszyscy piszą, co chcieliby dostać.

– Kto by te bzdety czytał? Gdybym miał spełniać te wszystkie życzenia, to PKB całej Ziemi musiałoby być tysiąc razy większe – sięgnął po procę i wystrzelił kilka ziarnek kukurydzy w kierunku spławika. Trzeba przyznać, że oko miał dobre.

– Ja też do kolegi Mikołaja pisałem – podszedłem trochę bliżej.

– A Ty nie za stary jesteś? …”

 

Felieton Darka znajdziecie na stronie 81 WW 12/22. 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Wymarzony prezent. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne