Wybierzmy się na trocie! | Wiadomości Wędkarskie

Powiązane artykuły


Paweł Oglęcki: “Wielkimi krokami nadchodzi nowy rok, a w głowach – i przede wszystkim sercach – wielu wędkarzy wybrzmiewa znajoma nuta: co przyniesie inauguracja nowego sezonu trociowego? Stare wygi siadają do przeglądania sprzętu, sprawdzania stanu przynęt, przeglądu ciuchów, w których nie zmarzną przez wiele godzin na mrozie.

Są wśród nas i tacy, którzy o trociach i łososiach dużo słyszeli, ale nigdy nie zdecydowali się samemu spróbować szczęścia. Zapewniamy, że warto, choć nie ręczymy za sukces. Chyba każdy wędkarz powinien poczuć atmosferę krótkich, zimowych dni nad trociową rzeką, przeżyć emocje pierwszego brania oraz holu. 
Przede wszystkim takim właśnie nuworyszom dedykowany jest niniejszy tekst, bo przecież my też kiedyś byliśmy żółtodziobami…

Kilka słów o troci

Troć wędrowna (Salmo trutta morpha trutta) nie jest odrębnym gatunkiem, lecz wędrowną formą pstrąga potokowego (Salmo trutta morpha fario), charakteryzującą się dwuśrodowiskowym trybem życia – żeruje przede wszystkim w wodach słonych i słonawych, ale rozmnażać musi się w słodkich, czyli w rzekach mających połączenie z morzem. Po raz pierwszy opisano ją pod koniec 18. wieku jako „łososiopstrąga”, a następnie „łośpstrąga” (przyznacie, że zwłaszcza ta druga nazwa brzmi koszmarnie). Nazwy „troć” użył po raz pierwszy Antoni Wałecki w roku 1864 w książce „Materyały do fauny ichtiologicznej Polski”. Bywa mylona z łososiem, który należy do tego samego rodzaju, ale jest innym gatunkiem. Dla porządku warto dodać, że trzecią formą Salmo trutta jest troć jeziorowa, czyli Salmo trutta morpha lacustris.

Troć wędrowna, której zasięg rozciąga się wzdłuż wschodniej części północnego Atlantyku, osiąga masę 20 kg i długość 130 cm. Jest typową rybą łososiowatą o dużej głowie i pysku, na którym u samców w okresie tarła wyrasta charakterystyczny hak. Ubarwienie jest zmienne: w morzu srebrzyste, w rzekach brązowo-szare. Charakterystyczne czarne, iksowate plamy występują na bokach ciała także poniżej linii bocznej (w przeciwieństwie do łososia). 

Tarło odbywa najczęściej w listopadzie, na płytkich, żwirowatych odcinkach niewielkich rzek o dużym natlenieniu. Samce wykopują tzw. gniazda tarłowe, których strzegą przez cały okres inkubacji ikry i wylęgu narybku. Zużywają przy tym tak wiele energii, że mogą stracić nawet połowę masy ciała, ale – w przeciwieństwie do łososi pacyficznych – powracają do morza jako tzw. forma spływająca, nazywana keltem. To właśnie kelty łowi się na początku sezonu, chociaż już w styczniu i lutym, zwłaszcza po sztormach, w rzekach pojawiają się pierwsze srebrniaki. …”

Jak zacząć sezon wędkarski 2023 nad pomorskimi rzekami? Odpowiedż na to pytanie znajdziecie na stronie 10 WW 1/23.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Wybierzmy się na trocie!. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne