Wrześniowe karpie metodą wywózki | Wiadomości Wędkarskie

Powiązane artykuły


Jan Zawada: “Druga połowa sierpnia i wrzesień (no, może bym tu wymienił również maj) to mój najlepszy okres polowania na karpie. O ile w maju skupiam się na płytszych i mniejszych akwenach, to u schyłku lata i z początkiem wczesnej jesieni wybieram zbiorniki, w których proces schładzania wody następuje znacząco wolniej. Zazwyczaj to duże zaporówki lub głębokie wyrobiska pożwirowe z bardzo zróżnicowanym dnem.

Wiosną najczęściej łowię z brzegu metodą rzutową, która jest moją ulubioną. W okresie, kiedy karpie nie żerują jeszcze na pełen gwizdek, ilość sprzętu i czasu poświęconego, by skutecznie połowić, może być znacznie ograniczona. Wybierając się na taką, najczęściej kilkugodzinną zasiadkę, zabieram dwa moje ulubione kije o standardowej długości 3,6 m i krzywej ugięcia 3 lb. Dochodzi do tego jeszcze trzeci kij do rakiety, czyli podajnika, którym będziemy mogli zanęcić obraną miejscówkę drobną i aromatyczną zanętą (tak zwany spod) plus oczywiście kompletny sprzęt do ochrony karpia. To tak w dużym skrócie.

Wczesnojesienne zasiadki
Sierpień (szczególnie druga jego połowa) i wrzesień to już zupełnie inna bajka.. Zacznę tu od najważniejszej kwestii – wyboru miejscówki, która na dużych zbiornikach i głębokich żwirowniach ma zasadniczy wpływ na udaną zasiadkę. Bez elektroniki mamy nikłe, a raczej zdecydowanie mniejsze szanse, by wytypować dobre miejsce przyszłego połowu. Co się z tym wiąże to oczywiście wiemy: ponton lub łódka zanętowa to podstawowy sprzęt, który musimy mieć na łowisku.

Pierwsze dni z chłodniejszymi nocami, a jeszcze z ciepłą wodą (powyżej 17, a nawet 20 st. C) to okres, kiedy karpie intensywnie żerują. Żeby ściągnąć, a następnie zatrzymać je w łowisku, będziemy musieli zaopatrzyć się w duże ilości dobrej jakościowo zanęty i przynęt. Również i my w tym okresie będziemy potrzebowali więcej biwakowego sprzętu, który pozwoli nam uniezależnić się od zmiennych w tym czasie warunków pogodowych.

Co dostajemy w zamian za trudy wczesnojesiennych zasiadek? Po pierwsze karpie są jakby mniej ostrożne i złowienie wymarzonego rekordu jest może nie łatwiejsze, ale nasze szanse są zdecydowanie większe. Masa łowionych ryb jest też coraz większa. Dnia dosyć znacząco ubywa, a noc – jak wiecie – jest naszym sprzymierzeńcem. Wybierając się na taką zasiadkę staram się kilka dni przed planowanym wyjazdem przygotować wybrane miejsce przyszłych połowów. Nie ukrywam, że w czasach, kiedy nad wodami jest coraz większa rzesza wędkarzy, nie jest to takie proste. Trudno utrzymać w tajemnicy taką miejscówkę, ale …”

Na stronie 30 WW 9/22 Jan Zawada opisuje jak łowić na zbiornikach zaporowych i wyrobiskach pożwirowych metodą wywózki.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Wrześniowe karpie metodą wywózki. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne