Wody Polskie rozwiązały umowę dzierżawy z kaliskim zarządem PZW. Co ze zbiornikiem w Roszkowie?

Powiązane artykuły



Wody Polskie rozwiązały umowę dzierżawy z kaliskim zarządem PZW. Co ze zbiornikiem w Roszkowie?

|
foto Archiwum

Wiadomości RZGW Wody Polskie w Poznaniu rozwiązały umowy z okręgiem kaliskim Polskiego Związku Wędkarskiego na dzierżawę akwenów. Oznacza to, że wędkarze nie mogą korzystać z łowisk m.in. na zbiorniku w Roszkowie. Co dalej w tej sytuacji?

Pod koniec września RZGW Wody Polskie w Poznaniu poinformowały o rozwiązaniu z końcem sierpnia umowy z okręgiem kaliskim Polskiego Związku Wędkarskiego na dzierżawę wód. Oznacza to, że wędkarze nie mogą korzystać z łowisk m.in. na zbiorniku w Roszkowie.

Decyzja dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Poznaniu dotyczy użytkowania dwóch obwodów rybackich – rzeki Prosna – Nr 1 oraz rzeki Lutynia – Nr 1, w skład którego wchodzi również zbiornik w Roszkowie – zawartych w grudniu 2004 roku z okręgiem Polskiego Związku Wędkarskiego w Kaliszu z siedzibą w Ostrowie Wlkp. 

Rozwiązanie umowy na dzierżawę zalewu w Roszkowie

Rozwiązanie umów oznacza, że zezwolenia na amatorski połów ryb wydane przez Okręg PZW w Kaliszu nie są już ważne. Spowodowało to ogromne niezadowolenie ze strony wędkarzy, ponieważ zezwolenia wykupywane są na cały rok z góry, a poza tym nie są one tanie. Obecnie składka członkowska w związku wynosi 100 zł (pełna, bez ulg), a w przyszłym roku ma wzrosnąć do 150 zł. Składka na ochronę i zagospodarowanie wód to kolejne 170 zł (opłata podstawowa).    

– Aktualnie uprawnionym do rybactwa w wodach ww. obwodów rybackich jest Dyrektor RZGW Wód Polskich w Poznaniu, jednak rozpoczęcie prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej (w tym wydawanie zezwoleń na amatorski połów ryb) możliwe będzie po sporządzeniu i zaopiniowaniu operatów rybackich. Planowane rozpoczęcie prowadzenia gospodarki rybackiej przewidziane jest na I kwartał 2023 roku – czytamy w komunikacie. 

Wody Polskie rozwiązały umowę dzierżawy z kaliskim zarządem PZW. Których łowisk to dotyczy? 

Obwód rybacki rzeki Prosna – Nr 1

Obwód rybacki obejmuje wody rzeki Prosna od jej źródeł do ujścia do rzeki Warta wraz z wodami jej dopływów oraz stanowiące własność publiczną wody starorzeczy i innych zbiorników wodnych o ciągłym bądź okresowym naturalnym lub uregulowanym dopływie lub odpływie do wód tej rzeki albo jej dopływów, w tym wody zbiorników wodnych: Psurów i Bolesławiec na rzece Prosna, Piaski – Szczygliczka na rzece Ołobok, Szałe na rzece Pokrzywnica, Opatówek na rzece Trojanówka, Gołuchów na rzece Ciemna oraz Murowaniec na rzece Swędrnia, z wyłączeniem wód rzeki Pratwa, na których ustanowiono odrębny obwód rybacki.

Obwód rybacki rzeki Lutynia – Nr 1

Obwód rybacki obejmuje wody rzeki Lutynia od jej źródeł do ujścia do rzeki Warta wraz z wodami jej dopływów oraz stanowiące własność publiczną wody starorzeczy i innych zbiorników wodnych o ciągłym bądź okresowym naturalnym lub uregulowanym dopływie lub odpływie do wód tej rzeki albo jej dopływów, w tym wody zbiornika wodnego Roszków na rzece Lubieszka. 

Wody Polskie rozwiązały umowę dzierżawy z kaliskim zarządem PZW. Co z zezwoleniami na wędkowanie?   

Zarząd okręgowy Polskiego Związku Wędkarskiego w Kaliszu poinformował z kolei swoich członków, że w związku z otrzymanym pismem z dnia 24 sierpnia 2022 z Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie w Poznaniu w sprawie rozwiązania umów użytkowania obwodu rybackiego rzeki Lutynia – Nr 1 oraz rzeki Prosna – Nr 1, sprawa została przekazana do oceny prawnej przez ich pełnomocników z Kancelarii Dubois i Wspólnicy.

Prawnicy przeprowadzili analizę przekazanej dokumentacji i przygotowali oficjalną odpowiedź, która została zamieszczona na stronie internetowej okręgu PZW. Wynika z niej, że wypowiedzenie umowy użytkowania nie jest możliwe, zarówno natychmiastowo, jak i zachowaniem terminów wypowiedzenia. Jedynym powodem do jej rozwiązania może być jedynie niezrealizowany operat dotyczący zarybienia.

Zarząd PZW w Kaliszu stoi jednak na stanowisku, że brak zarybień wynikał jedynie z niedostępności materiału do jego przeprowadzenia. Nie było więc to zamierzone naruszenie warunków umowy, a więc nie może być mowy o tym, że zezwolenia wydane wędkarzom straciły ważność. W związku z tym wystosowane zostało pismo również do posterunku Państwowej Straży Rybackiej w Kaliszu, aby nie podejmować żadnych działań wobec wędkarzy na łowiskach aż do zakończenia sporu z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu.

Prawnicy w imieniu kaliskiego zarządu poprosili o wyznaczenie terminu spotkania, które pozwoliłoby wypracować zadowalający dla obu stron kompromis. W przypadku zaś braku porozumienia, sprawa ma zostać przekazana na drogę postępowania sądowego.    

Zbiornikiem w Roszkowie administruje koło PZW Jarocin Miasto, które we własnym zakresie wybudowało stanicę w Siedleminie. W tym miejscu przez cały sezon odbywają się zorganizowane zawody wędkarskie oraz festyny z okazji Dnia Dziecka. Ostatnie w tym roku – spinningowe – odbyły się w zeszłą niedzielę 2 października, ale już na zbiorniku w Wyszkach. Jedenastu zawodników rywalizowało o puchar prezesa koła, którym jest obecnie Tomasz Krawczyk, który na co dzień jest komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.  Przez wiele lat tę funkcję pełnił również jego ojciec – Stanisław Krawczyk.   

– Wędkarze są źli i zażenowani. Dzwonią do nas z pytaniem, czy mogą wędkować na zbiorniku w Roszkowie, czy też nie. A tak szczerze, to sami nie wiemy, co im odpowiedzieć. Wiemy tylko to, co otrzymaliśmy w oficjalnym piśmie z okręgu. Koszty pozwoleń są bardzo bardzo wysokie i wynoszą 270 zł na cały okręg kaliski. Wśród naszych członków jest wielu emerytów, których nie stać, żeby jeździć gdzieś dalej, dlatego zbiornik w Roszkowie był dla nich idealny. Trudno mi się odnieść do tego, czy wypowiedzenie umowy jest zasadne czy nie. Ale jeśli już Wody Polskie chciały to zrobić, to powinno to nastąpić z końcem roku, wtedy byłoby wiadomo, że nie należy sprzedawać pozwoleń na nowy rok. My zawsze możemy zrobić zawody na innych zbiornikach PZW, a podsumowanie na naszej stanicy w Siedleminie, bo nie stanowi ona własności Wód Polskich – wyjaśnia Tomasz Krawczyk, prezes koła PZW Jarocin Miasto.      

Jesteście wędkarzami? Jeździliście na ryby na zbiornik w Roszkowie? Co sądzicie o sytuacji pomiędzy okręgiem kaliskim Polskiego Związku Wędkarskiego a Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Poznaniu?

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy – po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne