Wędkarze są wściekli – opłaty w 2023 roku pójdą mocno w górę. Ile będzie kosztowało wędkowanie? Sprawdź nowe stawki

Powiązane artykuły


Znamy stawki za wędkowanie na wodach kieleckiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w 2023 roku. Mocno poszły w górę. Władze związku składkę członkowską podwyższyły o 50 procent, odebrano część ulg. Dlaczego będzie tak drogo?

Polski Związek Wędkarski to największa organizacja w kraju, liczy kilkaset tysięcy członków. W kieleckim okręgu PZW jest blisko 20,5 tysiąca wędkarzy, którzy co roku płacą składki. Od stycznia 2023 roku zapłacą zdecydowanie więcej, niż do tej pory. W 2022 roku podstawowa składka członkowska kosztowała 100 złotych, teraz decyzją Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego jej cena wzrosła o 50 procent. Do kół wróci 40 procent składki członkowskiej. Pozostałe opłaty ustalają poszczególne okręgi. Ile trzeba będzie zapłacić za możliwość łowienia w świętokrzyskich rzekach i zbiornikach w przyszłym roku? Sprawdziliśmy. Podstawowa opłata za wędkowanie na wodach nizinnych z brzegu i łodzi kosztowała 125 złotych, teraz cena wzrosła do 170 złotych. Za wędkowanie na wodach nizinnych i górskich bez rzeki Mierzawy wędkarze płacili 140 złotych, teraz stawka wzrosła do 230 złotych, a opłata za wędkowanie na wodach nizinnych i górskich z rzeką Mierzawą: z 240 złotych podrożała do 300 złotych.

W kieleckim okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego zaczęły się już doroczne zebrania. Członkowie PZW dowiadując się o nowych stawkach opłat nie kryją oburzenia. Dlaczego będzie tak drogo? – Składa się na to kilka czynników. Przez inflację drożeje wszystko, także narybek. Żeby zarybiać nasze wody na tym poziomie, co dotychczas, trzeba było podnieść opłaty – mówi Marek Lesisz, prezes kieleckiego okręgu PZW (w ostatnich latach do świętokrzyskich wód wpuszczano rocznie ryby wartości półtora miliona złotych). – Okręgi ze ściany wschodniej porozumiały się co do opłat na przyszły rok, ustalając minimalne ceny i takie właśnie przyjęliśmy. Gdybyśmy się na to nie zgodzili, nie mielibyśmy porozumień z nimi. Teraz za możliwość wędkowania w wodach 14 okręgów dopłata wynosi tylko 30 złotych – tłumaczy prezes. Marek Lesisz zdaje sobie sprawę, że członkowie związku będą niezadowoleni z podwyżek opłat, ale podkreśla, że obowiązujące w kieleckim okręgu są jednymi z najniższych w Polsce.

Niezadowolenie wędkarzy może być tym większe, że Krajowy Zjazd Delegatów PZW narzucił okręgom wydawanie większej ilości pieniędzy ze składek na sport. Do tej pory na ten cel można było wydawać maksymalnie 15 procent. Teraz będzie to minimum 17 procent. W okręgu w Kielcach oznacza to, że na organizację zawodów w łowieniu ryb będzie wydawane ponad dwukrotnie więcej, niż dotąd. Pieniądze zamiast być przeznaczane na zarybienia czy ochronę wód, pójdą na sport. A tylko niewielki procent wędkarzy bierze udział w zawodach, ogromna większość łowi rekreacyjnie.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne