Szczupak 112 cm zgłoszony w kategorii „Uwalniam okazy”

Powiązane artykuły


Wspaniałego szczupaka zgłosił do „Rekordów na plan” Krzysztof Topa. Drapieżnik, który przez łowcę został zgłoszony w kategorii „Uwalniam okazy”, mierzył 112 cm:

„We wtorek, 25 października, było ciepło, jak na tę porę roku. Na niebie było nieco chmur i wiał lekki wiatr. Pogoda wręcz idealna na wyprawę na drapieżniki, postanowiłem więc z tego skorzystać. Po godzinie 14 dotarłem nad jezioro Sambród, gdzie w zeszłym sezonie mój wędkarski kompan złowił kilka grubych 90-tek. Ubrany w spodniobuty i mocno zmotywowany, by wreszcie złowić swoją pierwszą „metrówkę”, zacząłem brodzić wyszukując ciekawych miejscówek. Jezioro Sambród jest dość płytkim zbiornikiem z mulistym dnem i bujną roślinnością. Łowiłem na gumę Westin Bullteez 18 cm z dozbrojką bez obciążenia.

Obłowiłem kilka miejscówek bez rezultatu. Po jednym z rzutów oddanych w kolejnym miejscu poczułem uderzenie w przynętę. To był mocny strzał. Wiedziałem, że to będzie duża ryba. Jednak to, co stało się po chwili, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ryba zrobiła świecę wyskakując nad wodę. Gdy ją zobaczyłem w całej okazałości ciśnienie gwałtownie skoczyło i pomyślałem: „O rany, to będzie grubo ponad metr!” Hol był bardzo emocjonujący. Szczupak robił szybkie odjazdy błyskawicznie wyciągając plecionkę z multiplikatora, raz za razem wyskakując ponad wodę. Ryba szalała, a podbierak leżał na brzegu, kilka metrów ode mnie… Na szczęście kij, którego używam, pozwalał mi kontrolować hol i pewnie trzymał rybę. Po kolejnych odjazdach i kilku kolejnych minutach walki szczupak zaczął wreszcie tracić siły, co pozwoliło mi na skierowanie go w stronę brzegu. Mogłem sięgnąć po podbierak, jednak w pierwszej próbie drapeżnik okazał się za duży i nie zmieścił się w koszu podbieraka. Niepowodzeniem zakończyła się także kolejna próba zapakowania ryby do podbieraka. Wiele się nie namyślając odrzuciłem podbierak i wędkę,  trzymając za samą plecionkę chwyciłem szczupaka oburącz i wyniosłem  go z wody krzycząc: „Jaki kloc z niego!” Ten okaz był naprawdę ciężki. Gdy wyszedłem na brzeg przyjechał mój kompan Maciek, który pomógł mi zmierzyć i zważyć drapieżnika. Miara wskazała 112 cm, a waga pokazała 10,30 kg. Postanowiłem szczupaka zgłosić w kategorii „Uwalniam okazy”. Ten okaz to mój nowy rekord życiowy (dotychczasowy wynosił 90 cm)”.

Galerie łowców znajdziecie na stronie 6 WW 1/23. 

Czekamy na Twoje rekordy! Zgłoszenia przyjmujemy tu: 

ZGŁOSZENIA RYB MEDALOWYCH 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Szczupak 112 cm zgłoszony w kategorii „Uwalniam okazy”. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne