Spinning na wózkach | Wiadomości Wędkarskie

Powiązane artykuły


Jacek Kolendowicz: “W dniach 20–21 października w Strużalu koło Chełmży nad Jez. Chełmżyńskim miałem przyjemność poprowadzić warsztaty spinningowe dla grupy niepełnosprawnych wędkarzy na wózkach.

Pierwszego dnia wieczorem odbyły się zajęcia teoretyczne moderowane przez samych słuchaczy. Odpowiadałem na wiele wnikliwych pytań. A były to pytania fachowe, nietuzinkowe, jako że uczestnicy warsztatów są czynnymi, doświadczonymi wędkarzami – zawodnikami startującymi wyczynowo nie tylko w towarzyskich zawodach spławikowych, ale również w mistrzostwach Polski. Teraz postanowili wziąć się za spinning na zawodniczym poziomie.

Bariery do usunięcia

Następnego dnia wybraliśmy się na Jezioro Chełmżyńskie na wspólne wędkowanie – coś w rodzaju zajęć praktycznych. Może to kogoś zdziwi, ale moi koledzy na wózkach są posiadaczami specjalistycznych łodzi wędkarskich, niezwykle stabilnych, bo szerokich, wyposażonych w mocne silniki, echosondy, uchwyty trollingowe etc. i samodzielnie transportują te łodzie na lawetach na łowisko, nie wspominając już o slipowaniu i samym wędkowaniu. Oczywiście przy niektórych czynnościach korzystają z pomocy swoich żon i kolegów. Obserwując to z bliska i pomagając im podczas warsztatów miałem okazję bliżej zapoznać się z ich problemami. Najczęściej były nimi bariery różnej natury, najczęściej mechanicznej, wynikające z nieprzystosowania terenu do potrzeb poruszających się na wózkach osób niepełnosprawnych, które chcą cieszyć się pełną aktywnością w różnych dziedzinach, w tym przypadku w wędkarstwie.

Jezioro z potencjałem

Na z co z rybami? Jeziorem Chełmżyńskim, którego użytkownikiem rybackim jest Okręg PZW w Toruniu, opiekują się grupa wędkarzy-społeczników „Przyjaciele Jeziora Chełmżyńskiego” – i to z niezłym skutkiem, czego widocznym znakiem były doskonałe wyniki tegorocznych, wiosennych zawodów spinningowych z ponadmetrowym szczupakiem w tle. Wszyscy więc sumiennie i z nadzieją przykładaliśmy się do spinningowaliśmy, obławiając zarówno płytkie, jeszcze zarośnięte zatoki jeziora, jak i głęboką toń. Obrazy ławic ryb na ekranie echosondy Grzegorza Ignaczaka, który zaprosił mnie na swoją łódź, były oszałamiające. Ale szczupaki …”

Cały artykuł Jacka Kolendowicza znajdziecie na stronie 60 WW 12/22.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Spinning na wózkach. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne