Skandal z nową oczyszczalnią w Sędziszowie. Praca wędkarzy na marne. Sprawa trafiła do sądu. Zobaczcie film

Powiązane artykuły


W tym roku na rzece Mierzawie odbudowywano tarliska pstrągów potokowych. Niedawno złożyły tam ikrę. Zaraz potem nowa oczyszczalnia w Sędziszowie dokonała zrzutu niedoczyszczonych ścieków. Zdaniem ichtiologa Michała Bienia ikra przez to obumarła. Sprawa trafiła do sądu.

Rzeka Mierzawa to jedno z najlepszych łowisk pstrągów potokowych w Polsce, przyjeżdżają tu wędkarze z całego kraju, bo można złowić wielkie okazy. Polski Związek Wędkarski od kilku lat szczególnie dba o Mierzawę. Ustanowiono na niej odcinki “złów i wypuść”, wprowadzono dodatkowe ograniczenia i opłaty. Dodatkowo wraz z organizacją WWF i Wodami Polskimi wędkarze odbudowali tarliska dla pstrągów. W wybranych przez ichtiologa miejscach do wody wrzucono wiele ton żwiru, w którym składają one ikrę, budując gniazda tarłowe. Akcja przyniosła efekt. Potokowce przystąpiły do godów na nowych tarliskach. Można to zobaczyć tutaj:

– Parę miesięcy temu sypaliśmy żwir do rzek, teraz ten sam żwir przesypują pstrągi potokowe tworząc gniazda, w których zakopują ikrę. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, na wiosnę z tych gniazd wypłynie narybek zasilający populację ryb w rzece. Na każdym z tarlisk pstrągi pracują ciężko co nas bardzo cieszy. Widok ryb korzystających z tarlisk jest najlepszą motywacją do dalszych działań.

Akcje poprawiające stan rzeki czy to przez udrożnienia, tworzenie tarlisk czy walkę z zanieczyszczeniami są najlepsza drogą do zdrowych rybnych wód – informował Michał Bień, ichtiolog, dyrektor biura Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Kielcach. Radość nie trwała długo.

Niedawno Michał Bień wraz z przedstawicielami Wód Polskich wybrali się nad rzekę, by obserwować tarło. – W piątek 28 października rano byliśmy na miejscu. Powyżej oczyszczalni ścieków w Sędziszowie woda była czysta. Poniżej woda była brudna, śmierdziała i niosła duże ilości piany na wierzchu. Zniszczono złożoną ikrę, bardzo wrażliwą na braki tlenu i osady. Nie wyklują się z niej młode pstrągi. O sprawie powiadomiliśmy odpowiednie służby – mówi Michał Bień.

Tak wyglądała woda w Mierzawie poniżej oczyszczalni ścieków:

Niemal w tym samym czasie pracownicy inspektoratu prowadzili kontrolę oczyszczalni ścieków w Sędziszowie. – Doszło tam do zrzutu osadu czynnego, w wodzie wypuszczanej z obiektu do rzeki dozwolone normy były przekroczone. Złożyliśmy w tej sprawie wniosek o ukaranie do sądu – wyjaśnia Witold Bruzda, Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Z przeprowadzonej kontroli wynika, że urządzenia oczyszczające ścieki nie działają sprawnie i wraz z nimi do Mierzawy dostają się osady odpowiadające za przetwarzanie nieczystości. – Moim zdaniem potrzeba dobrego technologa, który właściwie “wyreguluje” działanie oczyszczalni – dodaje Witold Bruzda.

Stare oczyszczalnie ścieków od dawna szkodzą przyrodzie. Zanieczyszczały niejedną świętokrzyską rzekę. Mierzawę, Psarkę w Bodzentynie czy Kamionkę w Łącznej i Suchedniowie. Tyle, że ta w Sędziszowie jest nowa. Gmina na jej budowę wydała ponad 19 milionów złotych!

– Jest objęta gwarancją, zwróciliśmy się już do wykonawcy o rozwiązanie problemu. To miał być mercedes wśród oczyszczalni, a kłopoty się co jakiś czas zdarzają. Ściągnęliśmy też technologów, którzy pracują nad poprawą funkcjonowania obiektu – poinformował nas Wacław Szarek, burmistrz Sędziszowa.

Pstrągi potokowe wciąż są na tarle. Pozostaje mieć nadzieję, że oczyszczalnia za 19 milionów nie zniszczy ich wysiłku i w marcu – kwietniu w rzece pojawi się nowe pokolenie ryb.

Dzieje się w Polsce i na świecie – czytaj na i.pl

Materiały promocyjne partnera




Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne