Ryby słabo brały, ale frajda była duża

Powiązane artykuły


Prawie stu wędkarzy z regionu uczestniczyło w miniony weekend w zawodach wędkarskich Troć Koła Ina 2023. Zwycięzcą został Piotr Cieślewicz, który złowił troć o długości 72 cm.

Otwarte zawody trociowo-łososiowe odbyły się 7 stycznia na skraju lasu przy rzece Ina w Poczerninie (gm. Stargard). Z samego rana stawiło się tam 96 wędkarzy z regionu. Wśród łowiących były też 3 panie oraz 2 dzieci. W większości to członkowie koła Ina, ale byli też wśród nich wędkarze z zaprzyjaźnionych kół Miętus, Spółdzielca i Okoń. Zawodnicy łowili techniką spinningowo-muchową. Po kilku godzinach okazało się, że udało się złowić tylko trzy trocie. Wszystkie ryby po zmierzeniu i sfotografowaniu wróciły do rzeki.

Rywalizację wygrał Piotr Cieślewicz, który wyjął z wody troć o długości 72 cm. On też otrzymał również nagrodę za największą rybę zawodów. Drugie miejsce zajął Arkadiusz Michalski. Jego ryba miała 62 cm. Trzecie miejsce przypadło Krzysztofowi Wójcikowi, którego ryba mierzyła 59 cm.

Sebastian Stachera, prezes koła Ina, wręczył zwycięzcom puchary okolicznościowe oraz nagrody rzeczowe. Nie zapomniał o najmłodszych wędkarzach, którzy także otrzymali upominki.

– Dodatkowo drobne akcesoria wędkarskie wręczono kilkudziesięciu zawodnikom w drodze losowania – mówi Jerzy Blacharski, sekretarz koła nr 46 Ina. – Pod koniec zawodów wszystkich poczęstowano grochówką i golonką. Żaden z uczestników nie odjechał głodny czy spragniony. Pogoda nam dopisała, było pochmurnie i bezwietrznie, ale ryby nie do końca. Zarząd Koła nr 46 Ina dziękuje wszystkim sponsorom oraz zawodnikom za pomoc oraz uczestnictwo w organizacji zawodów. ©℗

(w)




Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne