Pstrąg marmurkowy występuje tylko w trzech krajach na świecie – Słowenia

Powiązane artykuły


Przemysław Półtorak: “Przechytrzenie rzadkiego pstrąga marmurkowego do najłatwiejszych nie należy, ale walka z nim rekompensuje wszystkie trudności, jakie przysparza jego złowienie.

Pstrąg marmurkowy (Salmo marmoratus), zwany potocznie marmoratą lub marmurkiem, to gatunek endemiczny. Zakres jego występowania ogranicza się do zlewni Adriatyku. Występuje w Słowenii, gdzie jego populacja jest najliczniejsza i najbardziej stabilna. Pojawia się również Bośni, oraz, w śladowych ilościach, we Włoszech. 

Rzeczny bandyta

Pstrąg marmurkowy nieco przypomina zachowaniem pstrąga potokowego. Jest jednak kilka cech, które znacznie różnią od siebie oba te gatunki. Przede wszystkim zwróciłem uwagę na miejsca bytowania w rzece marmurka. Pstrąg ten uwielbia przebywać w bardzo silnym nurcie. Pstrąg potokowy też czasem obiera takie stanowiska, jednak duże egzemplarze potokowca wolą głębsze i spokojniejsze partie rzeki. A marmurka wręcz przeciwnie. Próżno szukać go w głębokich płaniach. Na jego aktywność duży wpływ mają też czynniki atmosferyczne. Żeruje wcześnie rano i późnym popołudniem. Według mnie gatunek ten jest najbardziej aktywny jest w nocy, podobnie jak sandacz. Zresztą po złowieniu pierwszej marmoraty wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że jej głowa bardziej przypomina sandaczową, a nie pstrągową. Wielkie, lśniące perłową poświatą oczy, ogromne kły, niespotykane u innych pstrągów, dały nam jasno do zrozumienia – marmur nie jest zwykłym pstrągiem. To prawdziwy rzeczny bandyta! Duże osobniki marmoraty są wyjątkowo trudne do zlokalizowania, a tym bardziej do złowienia.

Tylko marmoraty

Wyprawa do Słowenii była zaplanowana na 6 dni. W ciągu czterech dni łowiliśmy od rana do wieczora, natomiast 2 dni zajął nam przejazd. Pierwszy dzień postanowiliśmy przeznaczyć na rekonesans moich sprawdzonych miejscówek. Jeżdżę z klientami do Słowenii już od kilku dobrych lat, dlatego mam już swoje sprawdzone  miejsca. Dokładnie wiem, gdzie mogę spodziewać się marmoraty, a które miejsca odpuścić. Spacerując w dosyć szybkim tempie zwiedziliśmy spory odcinek rzeki, w której zamierzaliśmy łowić. Wszystkie, dosłownie wszystkie miejscówki wyglądały bardzo interesująco. Ogromne baseny z turkusową wodą, wyłożone białymi wapieniami, wyglądały wprost niesamowicie. Udaliśmy się na miejscówki, gdzie w zeszłych latach złowiliśmy pstrągi marmurkowe. Na wyprawie byliśmy w cztery osoby. Ja jako przewodnik oraz Michał, Paweł i Ryszard. Wcześniej uzgodniliśmy plan działania. Michał z Pawłem poszli wspólnie na bardzo ciekawe miejsce, gdzie rzeka wpływała z impetem pomiędzy głazy, a następnie zwalniała i tworzyła krótką płań. Następnie znowu nabierała rozpędu i ponownie wpływała między głazy. Michał zaraz na początku wycieczki zaliczył tam swoją pierwszą w życiu marmoratę. Później, gdy rozmawialiśmy jakoś godzinkę po szczęśliwym wyholowaniu i wypuszczeniu ryby, powiedział: – Wiecie co? Ja to już mogę jechać do domu. Plan wykonałem, złowiłem pstrąga marmurkowego!

Tego dnia mieliśmy jeszcze kilka pstrągów marmurkowych. Przez kolejne dni skupialiśmy się tylko i wyłącznie …”

Cały artykuł czeka na Was na stronie 68 WW 7/22. 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Pstrąg marmurkowy występuje tylko w trzech krajach na świecie – Słowenia. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne