5 C
Bielsko-Biała
poniedziałek, 25 października, 2021

Płocie z zimnej wody

Łowienie płoci w zimnej wodzie wczesną wiosną, zwłaszcza z marszu, bez wstępnego nęcenia, wymaga dużej znajomości danej wody. Ryby w owym czasie wciąż są zgrupowane i wyczekują cieplejszych dni, jednak nadal poszukują pokarmu.
Kluczowym składnikiem mojego wędkowania w tym czasie jest podawanie robactwa. Po wybraniu odpowiedniego miejsca, zawsze upewniam się, czy na danym zbiorniku określony rodzaj robactwa wyselekcjonuje płocie, nie ściągając tym samym drobnych ryb w postaci okoni, jazgarzy, czy drobnych krąpi.
Zazwyczaj rozpoczynam od kompozycji gliny rozpraszającej z dżokersem. W zanadrzu przygotowuję mocno smużącą i niskokaloryczną zanętę, bogatą w mielone płatki konopii oraz kolendry. Sypkie składniki windują podczas opadu koszyka, smużąc, robiąc zamieszanie przy dnie.
Pierwsze rzuty oddaję małym koszykiem wypełnionym gliną rozpraszającą z robactwem (dżokers, pinka). W zależności od ilości brań i ich częstotliwości manewruję zawartością koszyka. Im więcej brań, tym uboższy koszyk, kontrolując jednak utrzymanie ryby.
Jeśli brania nagle słabną, posyłam bogaty koszyk, tym razem pół na pół z robactwem i zanętą, dla za smużenia, ale nie karmienia.
Mieszanki i ich podanie to zaledwie część sukcesu. Ważnym elementem jest dobór zestawu, którego zależności omówię w kolejnym artykule.
Wędkarska Piątka!
Fishing Queen Anna Szraucner

Podobne artykuły

Reklama

Instagram

Popularne

Łowisko Atum

W niedziele odwiedziłem nowe łowisko w Kaniowie. Jest to zbiornik typu „żwirownia”, zalane 35 lat temu. Zarybione wstępnie 5-6 lat temu oraz w tamtym...

Ogromne leszcze z rzeki

Piękne łopaty z małej rzeki.

Słodkie latem, śmierdzące wiosną?

Obecnie wchodząc do sklepu wędkarskiego możemy zauważyć półki pełne tzw. spożywki. Zaczynając od wszelkiego rodzaju zanęt, pelletów, kulek, po boostery czy dipy. Dzięki temu...