Na okonie ze spławikówką | Wiadomości Wędkarskie

Powiązane artykuły


Józef Wróblewski: “Efektem ubocznym popularności spinningu jest fakt, że niemal zu-pełnie wyparł on tradycyjne sposoby łowienia okoni. A przecież wcale nie tak dawno okonie były wśród wędkarzy spławikowych bardzo cenionym trofeum. Nastawiano się na nie, wyszukiwano miejsca ich występowania, ba, nawet przygotowywano specjalne za-nęty. Dzisiaj wśród wędkarzy spławikowych okonie traktowane są raczej jako przyłów i mało kto nastawia się na nie celowo.

Warto jednak pomyśleć o łowieniu okoni nieco inaczej. Presja wędkarzy spinningowych na ten gatunek spowodowała sytuację, w której inne podejście do łowienia tych ryb, inne przynęty, a przede wszystkim możliwość wytropienia okoni w niedostępnych dla spinningistów zakamarkach łowisk, może przynieść pozytywny efekt.

Na pierwszym stoku

Małe okonie, często nazywane „trzciniakami”, spotkać możemy praktycznie wszędzie. W trzcinach (stąd wspomniane określenie), w okolicach pomostów, zatopionych drzew. Unikają one jednak konfrontacji ze szczupakami, które zwykle zajmują miejsca na krawędzi trzcin. Dlatego tam, gdzie „stoją” szczupaki, okoni raczej nie spotkamy.

Jeśli zamierzamy zapolować na większe okonie, to powinniśmy jednak poszukać ich nieco dalej od brzegu. Niektóre z tych łowisk, takie jak na przykład okolice podwodnych górek, są dostępne w zasadzie tylko dla wędkarzy dysponujących łódką lub pontonem. Okonie kręcą się wokół nich, penetrują stoki górek oraz te miejsca, w których stok przechodzi w płaskie dno. Jeśli skazani jesteśmy na wędkowanie z brzegu możemy poszukać okoni w litoralu, na tak zwanym pierwszym stoku. Okonie znajdą tu świetnie zaopatrzoną stołówkę – larwy owadów, skorupiaki, drobne rybki. Zwykle w takich miejscach kręcą się raczej małe i średnie okonie, ale czasami zaglądają tu znacznie większe garbusy, zwykle patrolujące miejsca położone daleko od brzegu. Ciekawym łowiskiem są też wysunięte w głąb akwenów cyple i półwyspy. 

Robaki i robaczki

Okoń jest niemal wszystkożerny. Zjada larwy owadów, pędraki, pijawki, różnego rodzaju robaki, narybek, a także większe ryby. Zdarza się, że „strzeli” na kukurydzę, a czasami skusi się nawet na mieniący się w wodzie, pusty haczyk. W żerowym amoku rzuca się niemal na wszystko, co się rusza w wodzie. Wtedy nawet początkujący wędkarz potrafi złowić wiele ryb. Z drugiej strony zdarza się, że okonie grymaszą, trudno je skusić na cokolwiek i zmusić do brania. Wtedy zestaw spławikowy …”

Józef Wróblewski na stronie 24 WW 9/22 przekonuje, że odległościówka może być skuteczniejsza na okonie od spinningu.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Na okonie ze spławikówką. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne