Morski leszcz, czyli bałtyckie złoto

Powiązane artykuły


Andrzej Jaworek: “Złowienie leszcza w morzu to nie lada atrakcja. Tym bardziej, że jest to ryba dosyć chimeryczna, a przygotowanie i samo łowienie wymaga dużej dozy cierpliwości. Żeby łowić leszcze trzeba po prostu często bywać nad wodą i to w ściśle określonym czasie wędkarskiego kalendarza.

Tu wszystko musi się zgrać: przynęta, odpowiedni zestaw, pogoda, falowanie i temperatura wody oraz odpowiednia miejscówka. Jesień to wręcz doskonały czas do połowu złotych leszczy. Tym niemniej uwielbiam także klimat wędkarskich, rodzinnych, wakacyjnych łowów podczas gorącego lata.

O tym, jak z bałtyckim leszczem naprawdę jest, jak go przechytrzyć i na co zwrócić szczególną uwagę – opowiem w dzisiejszym odcinku.

Ryba morska?

Leszcz (Abramis brama) to ryba karpiowata, która występuje prawie w całej Europie. Jest na tyle znany i rozpowszechniony, że skupię się na omówieniu tych najbardziej istotnych kwestii. Typowym siedliskiem leszczy są oczywiście wody słodkie, których ryby te bezwzględnie potrzebują do rozrodu. Ale – jeżeli pojawia się taka możliwość – większą część roku mogą przebywać w wodzie morskiej, nawet o zasoleniu do 12 promili. 

Dzieje się tak z wielu powodów. Także wtedy, gdy woda w jeziorach i rzekach, np. podczas gorącego lata, jest zbyt ciepła i słabo natleniona. Bałtyk, będący morzem ledwo słonawym (półsłonym) o średnim zasoleniu 7 promili, stwarza więc bardzo dobre warunki do rozwoju tej ryby w części polskiego wybrzeża.

Portret bohatera

Wygląd ryb, które bytują w wodzie morskiej, nie odbiega w niczym od osobników słodkowodnych. I choć często używamy terminu „morski leszcz”, w rzeczywistości jest to przecież ten sam gatunek, zamieszkujący czasowo inne obszary. W tym przypadku morskie wody przybrzeżne.

Tak samo, jak w wodach śródlądowych, w morzu ryba ta wybarwia się w sposób charakterystyczny, upodabniając się do koloru otaczającego środowiska i charakterystyki dna. Te największe morskie leszcze są z reguły ciemno wybarwione, co sugeruje przebywanie w głębszych partiach dna morskiego. Te młodsze i mniejsze są zdecydowanie jaśniejsze. Podczas gdy większe sztuki mogą być samotnikami, te mniejsze preferują stadny tryb życia.

Największe leszcze osiągają w morzu do 5-6 kg przy 70-80 cm długości. Najczęściej łowione są jednak ryby o długości średnio 40-55 cm i masie 1-1,5 kg oraz mniejsze. Każda ryba o długości 60+ to już piękny, bałtycki okaz, któremu każdorazowo – jeżeli kondycja ryby na to pozwala – należy się zwrócenie życia. Starajmy się …”

Jesień to doskonały czas do połowu złotych, bałtyckich leszczy. Z uwagi na dosyć ubogą faunę morskiego dna, leszcze nie gardzą niczym, co nadaje się do zjedzenia. O najlepszych przynętach i najskuteczniejszych zestawach pisze Andrzej Jaworek na stronie 48 WW 10/22.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Morski leszcz, czyli bałtyckie złoto. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku “zgłoś”.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne