Czy brak ryb to wina kostycznego Polskiego Związku Wędkarskiego? Odpowiedź już dziś

Powiązane artykuły


Półtora miliona wędkarzy, biznes wyceniany na 3 miliardy złotych rocznie i… brak ryby. Od kilku lat coraz głośniejsze są protesty środowisk wędkarskich oburzonych brakiem ryb

Dlaczego w rzekach brakuje ryb, a składki członkowskie kosztują coraz drożej. Kto odpowiada za prowadzenie racjonalnej gospodarki w naszych rzekach. O biznesie, skostniałych przepisach i roli PZW opowie w programie „Gdzie ta ryba” w Telewizji Polskiej redaktor Maciej Piotrowski.

Okazuje się, że na turystyce wędkarskiej zyskują lokalne firmy, hotele, restauracje i samorządy. Jednak coraz częściej polscy wędkarze wolą wyjeżdżać za granicę, niż łowić w kraju.

W rozmowach z wędkarzami najczęściej przejawia się sprawa przestarzałego, wręcz archaicznego prawa, która powoduje, że dochodzi do kuriozalnych sytuacji – mówi Maciej Piotrowski. – Niestety, przedstawiciele Polskiego Związku Wędkarskiego, czyli organizacji wywodzącej się z PRL, nie chcieli rozmawiać na ten temat. Tymczasem zdaniem wielu zasłużonych działaczy PZW, związek odwraca się plecami gdy widzi jakiekolwiek zmiany.


Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne