Calisia.pl – W obronie wędkarzy i Polskiego Związku Wędkarskiego

Powiązane artykuły


Polski Związek Wędkarski okręgu kaliskiego apeluje o pomoc do parlamentarzystów, w kwestii próby przejęcia przez Wody Polskie w Poznaniu obwodu rybackiego rzeki Lutynia – Nr 1 oraz rzeki Prosna – Nr 1. Interwencję w tej sprawie zapowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Mariusz Witczak. – Stoimy po stronie wędkarzy jako obywateli, jako ludzi, którzy funkcjonują w organizacji pozarządowej, zrzeszyli się po to, żeby realizować własne pasje i być organizacją samorządną – mówi poseł.

Przypomnijmy, że Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie w Poznaniu opublikowało komunikat ws. rozwiązania umów użytkowania obwodów rybackich rzeki Prosna – Nr 1 oraz rzeki Lutynia – Nr 1 z okręgiem kaliskim Polskiego Związku Rybackiego. Wędkarze pomimo opłaconych na cały rok składek, według komunikatu nie mogą realizować połowów. Nie są również organizowane zawody wędkarskie. PZW Okręg Kalisz przekazał sprawę do oceny prawnej przez pełnomocników z Kancelarii Dubois i Wspólnicy. Pisaliśmy o tym: Wędkarze nie mogą łowić w Szałe i w regionie? Wody Polskie rozwiązują umowę z kaliskim okręgiem Związku Wędkarskiego

W głośną i kontrowersyjną sprawę włączają się parlamentarzyści oraz samorządowcy Koalicji Obywatelskiej. 

PiS od dłuższego czasu planuje nowy front walki, nowy front ataku, plany aneksyjne. Tym razem chce przejąć gospodarowanie wodami od Polskiego Związku Wędkarskiego. Chce to zrobić za pośrednictwem takiego niewydolnego i partyjnego molocha jakim są Wody Polskie. Jak Wody Polskie sprawnie i efektywnie działają wszyscy możemy obserwować na bieżąco, a dramatycznym przykładem jest sytuacja na rzece Odrze. Czas reakcji, diagnoza stanu, jakiekolwiek działania zapobiegawcze były opieszałe – mówił Dariusz Grodziński. – Jeżeli słyszę, że Wody Polskie mają przejąć całą gospodarkę rybacko-wędkarską w całym kraju, to dla mnie jest to wielkie zagrożenie dla tej gospodarki. Z tego nic dobrego nie wyjdzie.

Sytuacją skandaliczną jest ta, która wydarzyła się w okręgu kaliskim, w połowie roku, w połowie opłaconej przez wszystkich wędkarzy składki. Z tej składki planowane i realizowane są zarybiania zbiorników. W połowie roku odebrano wędkarzom możliwość wędkowania na terenach rzeki Prosny, Lutyni i wszystkich zbiornikach wokół nich. To jest zabór bolszewicki, czyn o charakterze grabieżczym. Nawet jeżeli ktoś chce wyrządzić krzywdę gospodarce rybacko-wędkarskiej i ją zaanektować do tego niewydolnego molocha, to powinien uszanować status quo, który się tutaj wytworzył – mówił Dariusz Grodziński.

Kaliskie okręg Polskiego Związku Wędkarskiego zwrócił się o pomoc do parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. Interwencję poselską w tej sprawie zapowiedział poseł Mariusz Witczak. Przeprowadzone zostały już rozmowy z 3 kołami wędkarskimi – Kalisz Miasto, WSK Kalisz oraz Pasja.

Będzie pełne zaangażowanie od strony prawnej i politycznej. Trzeba temu przeciwdziałać w skali całej Polski bo to zniszczy ponad 70-letni, duży związek, który organizował turystykę wędkarską, sport wyczynowy, dziecięcy, młodzieżowy, rekreację dla wielu osób, dbał o zarybienia zbiorników wodnych i to on dokładnie wiedział, gdzie i jakimi gatunkami trzeba zarybić, żeby ten ekosystem dobrze się trzymał. Prowadzą swoje stanice, wypożyczają sobie sprzęt do połowów – mówił Dariusz Grodziński. – Ostatnio na TVP PiS oglądałem program o PZW szkalujący związek i wędkarzy, jak było w przypadku również sędziów, kiedy powstał o nich szkalujący materiał.

Stoimy po stronie wędkarzy jako obywateli, jako ludzi, którzy funkcjonują w organizacji pozarządowej, zrzeszyli się po to, żeby realizować własne pasje i być organizacją samorządną. Nie mamy żadnego zaufania do Wód Polskich. Wody Polskie jak działały, widzieliśmy w przypadku Odry. Wody Polskie są organizacją, która powinna trzymać się z daleka od stowarzyszeń czy organizacji, z którymi można dyskutować, negocjować jakieś rozwiązania, ale trzeba traktować je w sposób podmiotowy, a nie rzucać się na ich prawa nabyte – mówił poseł Mariusz Witczak. – Ja ze strony parlamentarnej będę interweniował i realizował swój mandat w obronie obywateli.

 

Po pomoc Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Kaliszu zwrócił się także do posłanki Lewicy Karoliny Pawliczak. Również zapowiedziała interwencję w tej sprawie.

 

 

Okręg PZW Kalisz, działający na terenie dawnego województwa kaliskiego, nie jest zasobny w wody. Jest wręcz jednym z najuboższych okręgów w Polsce jeśli chodzi o powierzchnie użytkowanych wód. Pozbawienie nas rzeki Prosny i rzeki Lutyni wraz ze zbiornikami zaporowymi sprawia, że tracimy 3/4 dostępnych do tej pory wód i oznacza pozbawienie pokaźnej rzeszy wędkarzy możliwości realizacji swojego hobby i pasji. Ta drastyczna decyzja niweczy również pracę wielu pokoleń wędkarzy od dekad poświęcających społecznie swój czas i energię. Niebagatelnym faktem są też pokaźne środki finansowe inwestowane latami w zagospodarowanie wód, zarybienia, funkcjonowanie stanic wędkarskich.

 

Działalność Okręgu PZW Kalisz oraz podległych mu kół to także organizacja licznych imprez i zawodów, szkolenie młodzieży w zakresie wędkarstwa, ekologii, ochrony środowiska, społeczne akcje czyszczenia brzegów, a także ochrona wód przed kłusownictwem. To wędkarze najczęściej jako pierwsi alarmują o stanie wód (zanieczyszczenia, zatrucia itp.). W opinii wspierającej nas Kancelarii Adwokackiej wypowiedzenie umowy jest całkowicie bezpodstawne, ale obawiamy się, że Wody Polskie nie będą zainteresowane polubownym rozwiązaniem tej sytuacji.

 

Wędkarzy w naszym okręgu jest ponad 10,5 tysiąca, a wraz z rodzinami i bliskimi daje to wielokrotnie większą liczbę osób. Znaczna część tych osób na pewno będzie wdzięczna i doceni wszelką pomoc okazaną nam przy ratowaniu naszego budowanego latami wspólnego dobra – pisze prezes Okręgu PZW Kalisz Paweł Staszak.

 

 




Żródło:
Link do artykułu

Więcej artykułów

REKLAMAspot_img

Popularne